Konto pocztowe jest kluczem do wszystkiego innego
Zacznij od skrzynki e-mail, a nie od banku. Adres pocztowy jest miejscem, na które przychodzą wszystkie linki resetujące hasła, więc kto przejmie pocztę, ten po kolei przejmie resztę kont. To jedyne miejsce, które warto zabezpieczyć najmocniej, jak się da, nawet kosztem wygody.
Zrób trzy rzeczy: nadaj skrzynce hasło, którego nie użyłeś nigdzie indziej, włącz drugi składnik logowania i sprawdź w ustawieniach, czy nie ma tam ustawionego przekierowania na nieznany adres ani obcych reguł filtrowania. To ostatnie jest ulubioną sztuczką przy przejętych kontach, bo pozwala cicho czytać korespondencję jeszcze długo po zmianie hasła.
Hasła: długość zamiast wymyślnych znaków
Hasło typu Pies2024 z wykrzyknikiem na końcu spełnia formalne wymagania i jest słabe, bo zbudowane według schematu, który wszyscy stosują. Znacznie mocniejsze i łatwiejsze do zapamiętania jest długie hasło złożone z kilku niepowiązanych słów. Liczy się długość i to, żeby nie powtarzało się w innych serwisach.
Zapamiętanie kilkudziesięciu takich haseł nie jest możliwe i nikt tego nie oczekuje. Do tego służy menedżer haseł, czyli program przechowujący je w zaszyfrowanej bazie pod jednym hasłem głównym. Wybierz dowolny, byle znany i rozwijany, a hasło główne zrób długie i zapisz je w jednym fizycznym, bezpiecznym miejscu w domu. Nie oceniamy tu konkretnych produktów, bo mechanizm jest ważniejszy niż nazwa.
- inne hasło do poczty, banku i mediów społecznościowych, bez wyjątków
- minimum kilkanaście znaków, najlepiej kilka słów połączonych w całość
- zero danych osobistych w haśle: imion, dat urodzenia, numerów rejestracyjnych
- hasło do sieci domowej zmienione z tego, które przyszło na naklejce routera
Logowanie dwuskładnikowe, czyli drugi zamek w drzwiach
Drugi składnik to coś poza hasłem: kod z aplikacji, potwierdzenie w aplikacji bankowej albo fizyczny klucz. Jego sens polega na tym, że samo wykradzione hasło przestaje wystarczać. To pojedyncze ustawienie zatrzymuje większość prób przejęcia konta.
Kod przysyłany esemesem jest lepszy niż nic, ale słabszy od kodu generowanego w aplikacji, bo numer telefonu da się przejąć. Włączając drugi składnik, zapisz kody zapasowe, które serwis wyświetli przy konfiguracji, i schowaj je razem z dokumentami. Bez nich utrata telefonu oznacza utratę dostępu do własnych kont, a to bywa gorsze w skutkach niż samo włamanie.
Phishing: jak rozpoznać wiadomość, która ma cię popędzić
Wyłudzenia mają wspólny schemat: krótki termin, drobna kwota i gotowy link. Dopłata do przesyłki, niedopłata za prąd, ostatni dzień na aktualizację danych. Kwota jest niska celowo, bo przy niskiej kwocie ludzie nie sprawdzają, tylko płacą i zamykają temat.
Zasada, która wystarcza w praktyce: nigdy nie loguj się z linku w wiadomości. Jeśli wiadomość dotyczy banku, kuriera albo urzędu, zamknij ją i wejdź na stronę samodzielnie, wpisując adres z pamięci lub z zakładek. Ta jedna zmiana nawyku eliminuje ogromną część zagrożenia, niezależnie od tego, jak dobrze podrobiony jest fałszywy komunikat.
Katalog konkretnych scenariuszy, wraz z tym, co robić, gdy pieniądze już zniknęły, rozpisujemy w tekście o oszustwach w internecie.
Zakupy w sklepie, którego nie znasz
Przed pierwszym zamówieniem sprawdź trzy rzeczy: czy w stopce jest pełna nazwa firmy z numerem identyfikacji podatkowej i adresem, czy regulamin opisuje zwroty i reklamacje, oraz od kiedy strona istnieje. Sklep bez danych rejestrowych i bez fizycznego adresu to sklep, którego nie ma do kogo reklamować.
Płać metodą, która daje ci możliwość odzyskania pieniędzy, czyli kartą albo szybkim przelewem przez oficjalnego pośrednika. Zwykły przelew na rachunek prywatnej osoby jest praktycznie nie do cofnięcia. Uważaj też na oferty, w których cena jest wyraźnie niższa od reszty rynku, bo w handlu detalicznym marże są zbyt małe, żeby takie różnice były prawdziwe.
Sieć domowa i router, o którym nikt nie pamięta
Router pracuje w kącie latami i zwykle nikt do niego nie zagląda od dnia montażu. Tymczasem to jedyne urządzenie, przez które przechodzi cały ruch w domu. Raz w roku warto poświęcić mu kwadrans.
Zmień hasło administratora, bo domyślne z naklejki bywa takie samo w tysiącach egzemplarzy. Sprawdź, czy jest dostępna aktualizacja oprogramowania, i włącz jej automatyczne pobieranie, jeśli sprzęt to potrafi. Wyłącz zdalny dostęp z internetu, chyba że świadomie go używasz. Dla gości uruchom osobną sieć, żeby ich urządzenia nie widziały twoich.
- zmienione hasło administratora routera i hasło sieci bezprzewodowej
- najnowsze szyfrowanie sieci, jakie obsługuje sprzęt
- aktualne oprogramowanie routera, sprawdzane raz w roku
- osobna sieć dla gości i dla urządzeń domowych sterowanych zdalnie
- router starszy niż siedem lat: rozważ wymianę, bo aktualizacje już nie wychodzą
Kwestie zasięgu i wyboru samego łącza omawiamy osobno, w tekstach o wyborze internetu w domu oraz o sieci bezprzewodowej w całym domu.
Dzieci w internecie: rozmowa działa lepiej niż blokady
Filtry rodzicielskie mają sens u młodszych dzieci i są łatwe do włączenia w systemie oraz na routerze. Starsze dziecko obejdzie każdy filtr w kilka minut, więc podstawą staje się umowa domowa: co wolno instalować, komu wolno odpowiadać, co robić, gdy ktoś obcy zaczyna pisać.
Najważniejsze zdanie, jakie dziecko powinno usłyszeć, brzmi tak: jeśli coś pójdzie źle, przyjdź od razu i nic ci za to nie będzie. Strach przed karą jest głównym powodem, dla którego dzieci ukrywają kłopoty w sieci przez tygodnie. Ustaw też osobne konto użytkownika na wspólnym komputerze, bez uprawnień do instalowania programów.
Tę samą rozmowę warto przeprowadzić ze starszymi członkami rodziny, w czym pomoże tekst o smartfonie dla seniora.
Kopia danych jako ochrona przed szantażem
Oprogramowanie szyfrujące pliki i żądające okupu trafia dziś także do komputerów domowych. Cała jego siła opiera się na jednym założeniu: że twoje zdjęcia i dokumenty istnieją wyłącznie w tym jednym miejscu. Jeżeli masz aktualną kopię odłączoną od komputera, żądanie okupu przestaje być problemem, a staje się kilkoma godzinami odtwarzania danych.
Warunek jest jeden i wraca w każdej rozmowie o tym zagrożeniu: kopia musi być fizycznie odłączona albo w usłudze z historią wersji. Dysk podpięty na stałe zostanie zaszyfrowany razem z resztą. Jak to poukładać w domu, opisujemy w tekście o kopii zapasowej danych w domu.
Wyciek danych: co zrobić w pierwszej kolejności
Jeżeli dowiadujesz się, że twoje dane wyciekły z jakiegoś serwisu, działaj w ustalonej kolejności, a nie chaotycznie. Najpierw zmień hasło w tym serwisie, potem wszędzie, gdzie używałeś tego samego lub podobnego. Następnie włącz drugi składnik logowania tam, gdzie go jeszcze nie ma, i wyloguj wszystkie aktywne sesje w ustawieniach konta.
Jeśli wyciekły dane pozwalające podszyć się pod ciebie, na przykład numer dowodu, rozważ zastrzeżenie dokumentu i ustawienie zastrzeżenia kredytowego w systemach informacji gospodarczej. Gdy zniknęły pieniądze, natychmiast zgłoś to bankowi i zgłoś sprawę na policję. Przy sporach o odpowiedzialność za transakcję przydaje się pomoc kogoś z kategorii prawnik, bo terminy reklamacyjne są krótkie.
Roczny przegląd, który zajmuje pół godziny
Bezpieczeństwo domowe rozpada się nie z powodu jednego błędu, tylko dlatego, że ustawienia się starzeją. Wpisz sobie w kalendarz jeden termin w roku i przejdź listę kontrolną. To krótsze niż przegląd samochodu, a chroni więcej pieniędzy.
Jeśli wolisz zlecić konfigurację, firmy z kategorii komputery i usługi informatyczne w Pabianicach robią to zwykle w ramach jednej wizyty domowej, orientacyjnie od stu pięćdziesięciu do trzystu złotych, wraz z ustawieniem routera, kopii zapasowej i kont użytkowników. Poproś przy tym o krótkie objaśnienie, co zostało zmienione, bo zabezpieczenie, którego nie rozumiesz, wyłączysz przy pierwszej niewygodzie.
- przejrzyj listę urządzeń zalogowanych do poczty i banku, usuń nieznane
- sprawdź, czy druga osoba w domu nie używa wciąż starego, powtarzanego hasła
- zaktualizuj systemy w telefonach, komputerach i routerze
- odtwórz próbnie kilka plików z kopii zapasowej
- usuń konta w serwisach, z których nie korzystasz od lat