Kiedy okna faktycznie nadają się do wymiany
Nie każde stare okno trzeba wyrzucać. Drewniane okna skrzynkowe po renowacji i uszczelnieniu potrafią służyć kolejne kilkanaście lat, a koszt takiej naprawy bywa nawet trzy razy niższy od wymiany.
Sygnały przemawiające za wymianą są dość jednoznaczne: wyczuwalny przeciąg przy zamkniętym i dociśniętym skrzydle, spaczona rama, której nie da się już wyregulować, skraplająca się woda na ramie mimo sprawnej wentylacji oraz zaparowanie w środku pakietu szybowego.
Zaparowanie między szybami to rozszczelnienie ramki dystansowej i nie da się tego wyczyścić. Jeśli rama jest sprawna, wystarczy wymienić samą szybę zespoloną, co kosztuje od trzystu do siedmiuset złotych za sztukę. To rozsądna droga przy oknach kilkunastoletnich, które poza tym trzymają się dobrze. Wykonawców znajdziesz w kategorii okna, drzwi i rolety.
Parametry, które przekładają się na rachunki
Najważniejsza liczba to współczynnik przenikania ciepła. Dla całego okna oznacza się go jako Uw i podaje w watach na metr kwadratowy i kelwin. Im niższy, tym lepiej. W standardzie sprzedaje się dziś okna o Uw od 0,9 do 1,1, a w wersjach energooszczędnych schodzi się do okolic 0,7.
Pilnuj, żeby oferta podawała Uw dla całego okna, a nie samo Ug, czyli parametr szyby. Szyba zawsze wypada lepiej, bo rama i ramka psują wynik. Porównywanie Ug jednej firmy z Uw drugiej to najczęstszy sposób, w jaki oferty przestają być porównywalne.
Drugi parametr to liczba komór w profilu, zwykle od pięciu do siedmiu, oraz głębokość zabudowy, najczęściej od siedemdziesięciu do dziewięćdziesięciu milimetrów. Trzeci to ramka międzyszybowa. Ciepła ramka z kompozytu zamiast aluminiowej realnie ogranicza skraplanie się wody w dolnym rogu szyby, a dopłata do niej jest niewielka.
PCV, drewno czy aluminium
PCV to około osiemdziesiąt procent rynku i w większości mieszkań wybór oczywisty. Jest najtańsze, nie wymaga konserwacji, a dobre profile z wzmocnieniem stalowym trzymają geometrię przez dwadzieścia lat. Wadą jest ograniczona kolorystyka bez dopłaty i to, że ciemne okleiny na dużych oknach potrafią pracować w upale.
Drewno kosztuje zwykle od pięćdziesięciu do stu procent więcej i wymaga odświeżenia powłoki mniej więcej co osiem lat. W zamian daje lepszy wygląd, wyższą sztywność przy dużych przeszkleniach i możliwość renowacji zamiast wymiany. W kamienicach w centrum Pabianic bywa też jedyną opcją zgodną z wytycznymi dotyczącymi elewacji.
Aluminium jest najdroższe i w mieszkaniach stosuje się je rzadko, głównie przy dużych taflach, drzwiach tarasowych i witrynach lokali usługowych. Sprawdza się tam, gdzie profil ma być wąski, a szyba ciężka.
Montaż zwykły i montaż ciepły
Montaż standardowy polega na osadzeniu ramy w otworze na kotwach lub dyblach i wypełnieniu szczeliny pianką. Problem w tym, że sama pianka nie jest szczelna na parę wodną ani na wodę opadową, więc z czasem chłonie wilgoć i traci izolacyjność.
Montaż ciepły, nazywany też warstwowym, dokłada dwie taśmy: paroszczelną od strony pomieszczenia i paroprzepuszczalną od strony zewnętrznej. Zasada jest prosta, szczelniej wewnątrz niż na zewnątrz, żeby wilgoć mogła uciekać na zewnątrz, a nie wnikać do środka. Dopłata wynosi zwykle od stu do dwustu pięćdziesięciu złotych na okno.
Osobnym wariantem jest montaż w warstwie ocieplenia, na wysuniętych konsolach. Stosuje się go w domach z grubym styropianem i przy budowach energooszczędnych. W mieszkaniu w bloku nie ma zastosowania, ale przy budowie domu warto uzgodnić to z ekipą z kategorii remonty i wykończenia jeszcze przed zamówieniem stolarki.
Ile kosztuje wymiana okien w Pabianicach
Poniższe widełki dotyczą okien PCV w standardzie energooszczędnym, z montażem i podstawową obróbką. Ceny liczy się od sztuki, nie od metra, bo koszt montażu jest podobny niezależnie od wielkości.
- Okno jednoskrzydłowe rozwierno-uchylne, około 90 na 140 cm: od 700 do 1200 zł za samo okno.
- Okno dwuskrzydłowe, około 150 na 140 cm: od 1100 do 1900 zł za samo okno.
- Drzwi balkonowe lub tarasowe rozwierne: od 1400 do 2600 zł.
- Drzwi tarasowe przesuwne typu HST: od 7000 do 15000 zł.
- Montaż standardowy jednego okna: od 250 do 450 zł.
- Dopłata za montaż ciepły na taśmach: od 100 do 250 zł za okno.
- Demontaż i utylizacja starego okna: od 60 do 150 zł za sztukę.
- Parapet wewnętrzny z konglomeratu lub PCV: od 120 do 400 zł za sztukę.
- Parapet zewnętrzny stalowy powlekany: od 90 do 250 zł za sztukę.
- Obróbka ościeży gładzią i malowanie: od 60 do 130 zł za okno.
Wymiana pięciu okien i drzwi balkonowych w mieszkaniu dwupokojowym zamyka się zwykle w przedziale od ośmiu do piętnastu tysięcy złotych z montażem i wykończeniem. Termin realizacji to od trzech do sześciu tygodni od pomiaru, a sam montaż trwa jeden dzień.
Wymiana okien w bloku i zgoda wspólnoty
Okna w bloku to element elewacji, czyli części wspólnej nieruchomości, mimo że służą tylko twojemu mieszkaniu. Dlatego większość wspólnot i spółdzielni wymaga zgłoszenia wymiany, a niektóre narzucają konkretny kolor ram, podział skrzydeł i typ parapetu zewnętrznego.
Zgłoszenie składa się w administracji, zwykle na prostym formularzu, i odpowiedź przychodzi w ciągu kilku do kilkunastu dni. Warto zrobić to przed podpisaniem umowy z firmą okienną, bo okna są towarem robionym na wymiar i nie podlegają zwrotowi. Zmiana koloru po zamówieniu to nowy produkt, nie korekta.
Część wspólnot prowadzi programy dopłat do wymiany stolarki, zwykle jako zwrot części kosztów po okazaniu faktury. Kwoty bywają symboliczne, od dwustu do sześciuset złotych na okno, ale przy pięciu oknach robi się z tego realna suma.
Parapety, obróbka i bałagan po montażu
Najczęściej pomijaną pozycją w kosztorysie jest wykończenie ościeży. Po wyjęciu starego okna zawsze zostaje ubytek tynku, czasem kilkucentymetrowy. Trzeba go uzupełnić, wygładzić, zagruntować i pomalować, a to osobna praca i osobny koszt, którego wiele ofert okiennych po prostu nie zawiera.
Kolejność ma znaczenie. Najpierw okno, potem parapet zewnętrzny, potem obróbka ościeży, a na końcu parapet wewnętrzny i malowanie. Zamontowanie parapetu wewnętrznego przed gładzią kończy się zaprawą na nowym blacie i koniecznością jego czyszczenia albo wymiany.
Po wymianie okien zostaje drobny gruz, pył gipsowy i resztki pianki na podłodze. Warto zaplanować to razem z resztą prac opisanych w tekście o remoncie mieszkania krok po kroku, a końcowe porządki zlecić według zasad z poradnika o sprzątaniu poremontowym.
Rolety zewnętrzne i moskitiery
Rolety zewnętrzne montowane razem z oknem są tańsze i ładniejsze niż dokładane później. Wersja nadstawna, czyli skrzynka zintegrowana z ramą, kosztuje od pięciuset do tysiąca dwustu złotych na okno w wersji ręcznej i od dziewięciuset do dwóch tysięcy z napędem elektrycznym.
Trzeba pamiętać o jednym: skrzynka nadstawna zabiera od piętnastu do dwudziestu centymetrów wysokości otworu, więc szyba jest niższa i pokój ciemniejszy. W niskich oknach blokowych to zauważalna różnica i czasem lepszym rozwiązaniem jest roleta natynkowa na elewacji, jeśli wspólnota ją dopuszcza.
Moskitiery ramkowe kosztują od stu do dwustu pięćdziesięciu złotych za okno, a rolowane od dwustu pięćdziesięciu do pięciuset. Rolety zewnętrzne dobrze współpracują z chłodzeniem, o czym mowa w poradniku o klimatyzacji do mieszkania.
Jak wybrać firmę i na co uważać
Pierwsza zasada to porównywanie ofert na tym samym profilu i tym samym pakiecie szyb. Zapytaj o nazwę systemu profilowego, liczbę komór, głębokość zabudowy, wartość Uw dla całego okna i rodzaj ramki. Bez tych danych porównujesz tylko końcowe kwoty, które nic nie mówią.
Druga zasada dotyczy pomiaru. Poważna firma przyjeżdża zmierzyć otwory przed wiążącą wyceną i bierze na siebie odpowiedzialność za wymiary. Jeśli ktoś każe ci samodzielnie podać wymiary, przenosi na ciebie ryzyko produkcji okna, które nie wejdzie w otwór.
- Zaliczka powyżej pięćdziesięciu procent wartości zamówienia przed produkcją.
- Umowa bez podanego terminu montażu albo z terminem określonym jako orientacyjny.
- Brak wyszczególnienia, co obejmuje montaż, a co jest osobno płatne.
- Oferta z ceną wyraźnie poniżej rynku przy nieznanym systemie profilowym.
- Odmowa wystawienia faktury lub brak pisemnej gwarancji na montaż.
Warto też sprawdzić, czy firma montuje własną ekipą, czy podzleca. Podzlecanie samo w sobie nie jest problemem, ale w razie reklamacji łatwo trafić na przerzucanie odpowiedzialności między producentem a montażystą.
Gwarancja i regulacja po pierwszym sezonie
Standardowa gwarancja na profile i szyby to od pięciu do dziesięciu lat, na okucia zwykle pięć, a na sam montaż od dwóch do pięciu. To trzy osobne zakresy i warto mieć je opisane w umowie, bo najczęstsze usterki dotyczą właśnie montażu, nie produktu.
Po pierwszym sezonie grzewczym okna wymagają regulacji. Materiały pracują, uszczelki się układają, a skrzydła osiadają na zawiasach. Regulacja polega na dokręceniu zaczepów i skorygowaniu docisku, trwa kilkanaście minut na okno i kosztuje od pięćdziesięciu do stu dwudziestu złotych za sztukę, jeśli nie mieści się w gwarancji.
Raz w roku warto przesmarować okucia i przetrzeć uszczelki preparatem silikonowym. Zaniedbanie tego jest najczęstszą przyczyną tego, że pięcioletnie okno zaczyna przewiewać. Dobrym momentem jest jesień, przed pierwszymi chłodami.