Weryfikacja przed wyjazdem na oględziny
Zanim wsiądziesz w auto i pojedziesz sto kilometrów obejrzeć samochód, poświęć kwadrans na sprawdzenie go zdalnie. Rządowy serwis historia pojazdu pokazuje bezpłatnie, po numerze rejestracyjnym, numerze VIN i dacie pierwszej rejestracji, komplet danych z bazy CEPiK: daty badań technicznych z odczytami przebiegu, liczbę właścicieli, informację o polisie OC oraz o tym, czy pojazd był kradziony lub wyrejestrowany.
Odczyty przebiegu z kolejnych badań technicznych to najprostsze narzędzie do wykrycia cofniętego licznika. Jeśli w bazie widnieje przebieg wyższy niż aktualny na liczniku, sprawa jest zamknięta zanim ruszysz z domu.
Płatne raporty VIN dodają historię z rynków zagranicznych, zdjęcia z aukcji powypadkowych i wpisy serwisowe. Kosztują od 30 do 150 zł za pojedynczy raport i mają sens szczególnie przy autach sprowadzonych, bo polskie bazy nie znają zdarzeń sprzed importu.
Sprawdź też, czy numer VIN z ogłoszenia zgadza się z tym na aucie, a nie tylko z dokumentami. Sprzedający, który odmawia podania VIN przed spotkaniem, oszczędza ci czasu przez samo to zachowanie.
Oględziny nadwozia i ślady napraw
Oglądaj auto wyłącznie za dnia, przy suchej pogodzie i na jasnym, równym podłożu. Mokre nadwozie i zmierzch to najlepsi sprzedawcy używanych samochodów, jakich wymyślono.
Zacznij od szczelin między elementami: maską a błotnikiem, drzwiami a słupkiem, klapą a tylnymi błotnikami. Fabryczne odstępy są równe na całej długości. Rozbieżność powyżej dwóch milimetrów oznacza zwykle demontaż albo naprawę blacharską.
Sprawdź odcień lakieru pod różnym kątem, ziarno lakieru na krawędziach, ślady natrysku na uszczelkach i przetarcia na śrubach mocujących błotniki. Zajrzyj pod dywanik w bagażniku, na blachę podłogową i na pas przedni, gdzie widać ślady prostowania.
Miernik grubości lakieru kosztuje od 100 zł i zwraca się przy pierwszym oglądanym aucie. Wartości fabryczne mieszczą się zwykle w przedziale od stu do stu sześćdziesięciu mikrometrów. Trzysta mikrometrów oznacza lakierowanie, a siedemset i więcej grubą warstwę szpachli.
Wnętrze, elektronika i zgodność z przebiegiem
Wnętrze zdradza rzeczywisty przebieg lepiej niż licznik. Przetarta kierownica, wytarta gałka zmiany biegów, zapadnięta boczna poduszka fotela kierowcy i wyświechtane pedały przy stu tysiącach kilometrów po prostu do siebie nie pasują.
Sprawdź wszystkie elektryczne funkcje po kolei: szyby, lusterka, klimatyzację, ogrzewanie foteli, radio, kamery i czujniki. Awaria sterownika komfortu potrafi kosztować kilka tysięcy złotych, a na parkingu wykrywa się ją w dwie minuty.
Zapach wilgoci albo mokra wykładzina pod dywanikiem oznacza nieszczelność, często kosztowną w usunięciu. Zajrzyj do wnęki koła zapasowego, bo tam woda zbiera się jako pierwsza.
Uruchom klimatyzację na kilka minut i oceń temperaturę oraz zapach z nawiewów. Serwis układu opisaliśmy szerzej w tekście o serwisie klimatyzacji samochodowej, ale przy zakupie wystarczy stwierdzić, czy w ogóle chłodzi.
Jazda próbna, na co zwrócić uwagę
Jazda próbna nie może polegać na przejechaniu dwustu metrów po osiedlu. Poproś o co najmniej piętnaście minut, z odcinkiem szybszym, kilkoma zakrętami i miejscem, gdzie można zawrócić i hamować mocniej.
Uruchamiaj auto na zimno. Sprzedający, który rozgrzewa silnik przed twoim przyjazdem, może po prostu chcieć dobrze wypaść, ale też ukryć trudny rozruch, dymienie albo stukanie na zimnym oleju. Umów się wprost, że chcesz odpalić samochód sam.
- Sprzęgło: punkt załączania zbyt wysoko oznacza zbliżającą się wymianę.
- Skrzynia manualna: wycie na konkretnym biegu, wyskakiwanie biegu przy hamowaniu silnikiem.
- Skrzynia automatyczna: szarpnięcia przy zmianie przełożeń, opóźnienie po wrzuceniu biegu wstecznego.
- Hamowanie: pulsowanie pedału, ściąganie na bok, długa droga hamowania.
- Zawieszenie: stukanie na nierównościach, dobijanie amortyzatorów.
- Kierownica: bicie przy prędkości, luz na wprost, ściąganie z toru jazdy.
- Kontrolki: każda, która zapaliła się w trakcie jazdy, wymaga wyjaśnienia.
Po jeździe zostaw auto na kilka minut na chodzie i zajrzyj pod maskę oraz pod samochód. Świeże ślady oleju, płynu chłodniczego albo hamulcowego na gorących elementach są wtedy najlepiej widoczne.
Badanie przedzakupowe u mechanika
Najlepiej wydane pieniądze w całym procesie to badanie przedzakupowe. Auto trafia na podnośnik, gdzie diagnosta ocenia stan podwozia, zawieszenia, układu wydechowego, wycieków i śladów napraw blacharskich niewidocznych z góry. Do tego dochodzi odczyt błędów ze sterowników, pomiar ciśnienia sprężania albo test szczelności układu, jeśli jest taka potrzeba.
Koszt takiego badania w Pabianicach i okolicy to zwykle od 150 do 350 zł w warsztacie stacjonarnym. Usługa mobilna, z dojazdem diagnosty pod wskazany adres, kosztuje od 300 do 600 zł. Rozszerzony pakiet z pomiarem lakieru, testem kompresji i pełną diagnostyką komputerową to od 400 do 700 zł.
Wybierz warsztat niezależny, wskazany przez ciebie, a nie przez sprzedającego. Jeśli sprzedawca odmawia podjechania na badanie, traktuj to jako odpowiedź na wszystkie twoje pytania. Kryteria oceny serwisu znajdziesz w tekście o tym, jak wybrać mechanika, a listę warsztatów w kategorii mechanika samochodowego.
Poproś o pisemny raport z listą usterek i szacowanym kosztem ich usunięcia. To najlepszy argument w negocjacji ceny, dużo skuteczniejszy niż ogólne stwierdzenie, że auto jest drogie.
Cofnięty przebieg i jak go wykryć
Cofanie liczników jest w Polsce przestępstwem, ale wciąż powszechnym, bo zysk sprzedającego bywa wielokrotnie wyższy niż koszt operacji. Wykrycie wymaga zestawienia kilku niezależnych źródeł, bo żadne pojedyncze nie daje pewności.
Podstawą są odczyty przebiegu z badań technicznych w bazie CEPiK, obowiązkowo notowane od kilku lat. Drugim źródłem jest książka serwisowa i faktury z warsztatów, zwłaszcza autoryzowanych, gdzie przebieg trafia do systemu producenta. Trzecim wpisy w sterownikach auta, bo w wielu markach przebieg zapisuje się w kilku modułach naraz, a fałszerze zmieniają tylko licznik.
Czwartym źródłem jest zwykła logika. Auto z dziesięcioletnim stażem i przebiegiem osiemdziesięciu tysięcy kilometrów istnieje, ale wtedy powinno mieć komplet dokumentacji, zdrowe wnętrze i ślady garażowania. Sam niski przebieg bez potwierdzenia jest ostrzeżeniem, a nie zaletą.
Jeśli wykryjesz cofnięty licznik po zakupie, masz podstawy do roszczenia wobec sprzedającego, a przy sprzedawcy zawodowym także do zgłoszenia sprawy organom ścigania. W praktyce znacznie łatwiej jest wykryć to przed przelewem.
Umowa kupna sprzedaży, co musi zawierać
Umowa z osobą prywatną nie wymaga formy notarialnej, ale musi być pisemna i sporządzona w dwóch egzemplarzach. Braki w danych utrudniają rejestrację i późniejsze dochodzenie roszczeń.
- Data i miejsce zawarcia umowy.
- Pełne dane obu stron: imiona, nazwiska, adresy, numery PESEL i serie dokumentów tożsamości.
- Dokładny opis pojazdu: marka, model, rok produkcji, numer VIN, numer rejestracyjny, przebieg, pojemność silnika.
- Cena wyrażona cyframi i słownie oraz forma zapłaty.
- Oświadczenie sprzedającego, że pojazd stanowi jego własność i jest wolny od wad prawnych oraz obciążeń.
- Informacja o znanych sprzedającemu wadach technicznych pojazdu.
- Wskazanie, która strona ponosi koszty zawarcia umowy.
- Czytelne podpisy obu stron.
Jeśli auto ma dwóch współwłaścicieli, umowę podpisują obaj albo jeden z pisemnym pełnomocnictwem. Przy zakupie od osoby, która sama nie jest wpisana w dowodzie rejestracyjnym, potrzebujesz pełnego łańcucha umów aż do ostatniego zarejestrowanego właściciela. Brak jednego ogniwa oznacza problem w wydziale komunikacji.
Sprzedający przekazuje ci dowód rejestracyjny, komplet kluczyków, kartę pojazdu jeżeli została wydana oraz potwierdzenie aktualnej polisy OC. Zapisy typu kupujący oświadcza, że zapoznał się ze stanem technicznym nie wyłączają odpowiedzialności sprzedającego za wady celowo zatajone.
Podatek PCC, rejestracja i terminy
Przy zakupie od osoby prywatnej to kupujący płaci podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości dwóch procent wartości rynkowej pojazdu. Deklarację PCC-3 składa się w urzędzie skarbowym w terminie czternastu dni od zawarcia umowy, także elektronicznie. Transakcje o wartości do tysiąca złotych są z podatku zwolnione.
Uwaga na zaniżanie ceny w umowie. Urząd porównuje wskazaną kwotę z wartościami rynkowymi i przy rażącej rozbieżności wzywa do korekty, a podatek nalicza od wartości ustalonej samodzielnie, wraz z odsetkami. Zaniżona cena jest też problemem przy sporze o wady, bo od niej liczy się obniżenie ceny.
Nowy właściciel ma trzydzieści dni na zarejestrowanie pojazdu w wydziale komunikacji właściwym dla miejsca zamieszkania. Niedotrzymanie terminu wiąże się z karą administracyjną, a przy dużym opóźnieniu jest ona wyższa. Terminy i stawki bywają zmieniane, więc warto potwierdzić je w urzędzie przed złożeniem wniosku.
Opłata za rejestrację samochodu osobowego z wymianą tablic to około 160 zł, a przy zachowaniu dotychczasowych tablic około 66 zł. Do tego dochodzi polisa OC, którą możesz przejąć po sprzedającym do końca okresu jej ważności albo wypowiedzieć i kupić własną u agenta ubezpieczeniowego.
Zakup od firmy, komisu i salonu
Kupując od przedsiębiorcy jako konsument, jesteś w innej sytuacji prawnej niż przy transakcji prywatnej. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru z umową przez dwa lata, przy czym w przypadku rzeczy używanych ten okres może zostać skrócony do roku, jeśli poinformowano cię o tym przed zawarciem umowy.
Odpowiedzialności nie da się wyłączyć zapisem w umowie ani oświadczeniem, że auto jest sprzedawane jako uszkodzone, o ile wada nie została opisana wprost i szczegółowo. Ogólnikowe formuły o stanie technicznym odpowiadającym wiekowi pojazdu nie mają w praktyce znaczenia.
Uważaj na komisy działające w formule pośrednictwa, gdzie właścicielem pozostaje osoba prywatna, a komis tylko udostępnia plac. Wtedy kupujesz od osoby fizycznej ze wszystkimi tego konsekwencjami, łącznie z brakiem uprawnień konsumenckich. Sprawdź, kto figuruje jako sprzedający w umowie, a nie kto stoi obok auta.
Faktura VAT marża oznacza, że nie odliczysz podatku, natomiast zwalnia cię z podatku PCC. Przy zakupie na fakturę VAT marża nie składasz deklaracji PCC-3. Oferty dealerów i komisów z okolicy znajdziesz w kategorii salony samochodowe.
Najczęstsze błędy kupujących
Pierwszy i najkosztowniejszy błąd to pośpiech. Historie o drugim kupcu, który przyjedzie za godzinę z gotówką, to standardowa technika sprzedaży. Auto, którego nie kupisz, zawsze zostanie zastąpione innym, natomiast pieniądze wydane na powypadkowy egzemplarz nie wracają.
Drugi to zakochanie się w kolorze, wyposażeniu albo cenie i pomijanie sygnałów ostrzegawczych. Trzeci to oglądanie auta w pojedynkę, bez drugiej osoby, która patrzy chłodniej i zadaje pytania, o których zapomniałeś.
Czwarty to kupowanie bez rezerwy finansowej. Praktycznie każde auto używane wymaga w pierwszym roku wydatków: płyny, filtry, klocki, często rozrząd albo komplet opon. Przyjmij od dziesięciu do piętnastu procent ceny zakupu jako budżet na doprowadzenie samochodu do porządku.
Piąty to zaniedbanie formalności po zakupie. Termin rejestracji, deklaracja PCC-3 i ciągłość polisy OC to trzy rzeczy, których pominięcie kosztuje realne pieniądze, a każda zajmuje kilkanaście minut.