Dlaczego to nie jest zwykłe sprzątanie
Kurz domowy składa się głównie z włókien i naskórka, a pył poremontowy z mineralnych drobin gipsu, cementu i krzemionki. Te cząstki są twarde, ostre i drobne. Przetarte ścierką po powierzchni lakierowanej zostawiają mikrorysy, a wciągnięte przez zwykły odkurzacz przechodzą przez filtr i wracają do powietrza.
Druga różnica to skala. Po skuwaniu płytek albo szlifowaniu gładzi pył osadza się na każdej poziomej powierzchni w całym mieszkaniu, także w pomieszczeniach, w których nikt nie pracował, bo przenosi się na ubraniach i przeciągiem. Dlatego sprzątanie obejmuje całe mieszkanie, a nie tylko remontowany pokój.
Trzecia to kolejność. Zwykłe porządki można zacząć w dowolnym miejscu, poremontowe nie. Zaczęcie od podłogi oznacza mycie jej po raz drugi i trzeci, gdy pył zejdzie z szaf i ościeżnic. Ogólne zasady planowania porządków opisujemy w tekście o generalnym sprzątaniu, ale tu obowiązuje osobny scenariusz.
Zasada grawitacji: zawsze od góry
Pierwszym krokiem jest wyniesienie odpadów: worki z gruzem, ścinki listew, resztki opakowań i folie. Dopiero pusta przestrzeń pozwala pracować sprawnie. Przy większych ilościach odpadów trzeba zamówić odbiór, o czym piszemy w tekście o wywozie gruzu i śmieci.
Potem schodzisz z góry na dół, w stałej kolejności: sufit i oprawy oświetleniowe, górne krawędzie szaf i drzwi, ściany, kaloryfery, parapety i okna, futryny i drzwi, gniazdka i włączniki, meble, listwy przypodłogowe, a na końcu podłoga.
Każde pomieszczenie kończysz przed przejściem do następnego, a drzwi zamykasz, żeby pył nie wracał. W praktyce najlepiej sprawdza się kierunek od pokoju najdalszego od wyjścia w stronę drzwi wejściowych, bo wtedy nie przechodzi się przez umyte już powierzchnie.
- wyniesienie odpadów i folii ochronnych
- odkurzanie sufitu, ścian i narożników odkurzaczem z filtrem
- mycie okien, parapetów, futryn i drzwi
- czyszczenie gniazdek, włączników i kaloryferów
- usuwanie resztek farby, kleju i silikonu z powierzchni
- dwukrotne mycie podłogi, drugi raz po opadnięciu pyłu
Pył budowlany i sprzęt, który sobie z nim radzi
Domowy odkurzacz workowy przy pyle poremontowym zapycha się w kilkanaście minut, traci ciąg i zaczyna wydmuchiwać drobiny z powrotem. Do tego dochodzi ryzyko uszkodzenia silnika, bo mineralny pył przechodzi przez filtr i osadza się na wirniku.
Właściwym narzędziem jest odkurzacz przemysłowy, tak zwany warsztatowy, z workiem i filtrem o wysokiej skuteczności. Wypożyczenie kosztuje orientacyjnie od 50 do 120 zł za dobę, zakup podstawowego modelu od 400 do 1200 zł. Filtr klasy HEPA zatrzymuje drobiny, które zwykły filtr przepuszcza.
Powierzchni gładkich nie przeciera się na sucho. Pył zbiera się mopem płaskim na wilgotno albo ściereczką z mikrofibry, często płukaną w czystej wodzie. Wiadro z dwiema komorami, na wodę czystą i brudną, skraca pracę bardziej niż jakikolwiek preparat.
Przy pracy warto założyć półmaskę z filtrem FFP2 lub FFP3 i wietrzyć pomieszczenie. Jeżeli po sprzątaniu utrzymuje się kaszel albo podrażnienie dróg oddechowych, skonsultuj to z lekarzem, bo ten tekst nie zastępuje porady medycznej.
Resztki farby, kleju i silikonu
Zabrudzenia po remoncie dzielą się na trzy grupy, a każda wymaga innego podejścia. Farba lateksowa i emulsyjna schodzi na mokro, wystarczy nasączyć plamę wodą, poczekać kilka minut i zdjąć plastikową skrobaczką. Farba olejna i lakier wymagają rozpuszczalnika i testu na małej powierzchni.
Zaprawa, gips i fuga odchodzą mechanicznie po namoczeniu, ale nigdy metalowym narzędziem na powierzchni lakierowanej albo na szkle hartowanym. Do szyb służy skrobak z żyletką prowadzony pod małym kątem i zawsze po zwilżeniu. Silikon usuwa się preparatem zmiękczającym i drewnianą lub plastikową szpatułką.
Klej montażowy i taśmy dwustronne zostawiają lepki ślad, który schodzi preparatem na bazie alkoholu albo olejem. Kolejność jest ważna: najpierw najłagodniejszy środek, potem mocniejszy. Odwrotnie kończy się zmatowieniem powierzchni, którego już nie da się cofnąć. Przy pozostałościach farby na tapicerce i dywanach warto sięgnąć po poradnik o praniu tapicerki i dywanów.
Okna, futryny i parapety
Okna to najbardziej pracochłonny element sprzątania po remoncie, bo brud jest przyklejony, a nie osadzony. Zaczyna się od odkurzenia ram i uszczelek, potem myje się szybę na mokro, a dopiero na końcu usuwa punktowe ślady zaprawy i silikonu.
Największym błędem jest zdzieranie folii ochronnej z profili po kilku miesiącach. Folia pod wpływem słońca zapieka się i zostawia klej, którego zdjęcie zajmuje wielokrotnie więcej czasu niż samo mycie okna. Zdejmuj ją zaraz po zakończeniu prac brudzących.
Futryny, ościeżnice i listwy przyokienne mają szczeliny, w których pył zostaje najdłużej. Pomaga stary pędzel albo szczotka do zębów wraz z odkurzaczem trzymanym obok. Mycie okien jako osobną usługę i jej wyceny opisujemy w tekście o myciu okien.
Wietrzenie i wentylacja
Po malowaniu i pracach z klejami w powietrzu utrzymują się lotne związki organiczne. Rozwiązaniem jest przewietrzanie krzyżowe, czyli otwarcie okien po dwóch stronach mieszkania na kilkanaście minut, powtarzane kilka razy dziennie przez pierwszy tydzień.
Sprawdź też kratki wentylacyjne. W czasie remontu bywają zaklejone folią albo zapchane pyłem, a bez sprawnego wywiewu wilgoć po pracach mokrych zostaje w mieszkaniu i pojawia się na oknach. Wyjmij kratkę, umyj ją i przyłóż kartkę do otworu, żeby sprawdzić ciąg.
Filtry w klimatyzacji i rekuperacji po remoncie zwykle nadają się do wymiany, a nie do przedmuchania. To samo dotyczy worka i filtra w odkurzaczu domowym, jeżeli był używany w trakcie prac.
Ile to trwa naprawdę
Ludzie planują sprzątanie po remoncie na jedno popołudnie i to jest źródło większości frustracji. Realny nakład pracy zależy od zakresu remontu, a nie tylko od metrażu: po malowaniu jest go kilka razy mniej niż po skuwaniu płytek.
Orientacyjnie, dla dwóch osób pracujących sprawnie: kawalerka o powierzchni około trzydziestu metrów po malowaniu to od trzech do pięciu godzin, mieszkanie pięćdziesięciometrowe po remoncie łazienki i kuchni od ośmiu do czternastu godzin, mieszkanie siedemdziesięciometrowe po remoncie generalnym od szesnastu do dwudziestu czterech godzin, zwykle rozłożonych na dwa dni.
Do tego dochodzi drugie mycie podłóg dzień później, bo pył zawieszony w powietrzu opada przez kilkanaście godzin. Pominięcie tego kroku to najczęstsza przyczyna wrażenia, że mieszkanie nadal jest brudne mimo całodniowej pracy.
Samodzielnie czy firma: rachunek prosty
Usługa sprzątania poremontowego wyceniana jest zwykle za metr kwadratowy powierzchni i wynosi orientacyjnie od 12 do 30 zł za metr, przy czym zakres z myciem okien i praniem tapicerki podnosi stawkę. Mieszkanie pięćdziesięciometrowe zamyka się najczęściej w przedziale od 600 do 1400 zł.
Samodzielnie zapłacisz za sprzęt i środki: wypożyczenie odkurzacza przemysłowego, mopy, ściereczki, preparaty i worki to razem zwykle od 150 do 350 zł, do tego dwa dni własnej pracy. Rachunek wychodzi na korzyść firmy wtedy, gdy remont był kompleksowy, mieszkanie duże albo termin przeprowadzki napięty.
Przy wyborze wykonawcy pytaj o zakres wpisany do zlecenia, o własny sprzęt i o to, czy w cenie jest mycie okien z obu stron. Kryteria oceny firm rozkładamy w tekście o tym, jak wybrać firmę sprzątającą, a stawki porównawcze w tekście ile kosztuje sprzątanie mieszkania. Wykonawców zbieramy w kategorii sprzątanie poremontowe.
Odbiór mieszkania po ekipie remontowej
Sprzątanie jest dobrym momentem na odbiór prac, bo dopiero czysta powierzchnia pokazuje usterki. Oglądaj przy świetle dziennym i dodatkowo z latarką trzymaną pod ostrym kątem do ściany, bo tak ujawniają się nierówności gładzi i ślady wałka.
Sprawdź listę stałych punktów: równość ścian i sufitu, dokładność malowania przy krawędziach, fugi i silikony w łazience, spadki wody w brodziku, działanie każdego gniazdka i włącznika, domykanie drzwi i okien, brak zarysowań na parapetach i podłodze.
Uwagi spisz w protokole z datą, dodaj zdjęcia i ustal termin poprawek przed zapłatą ostatniej transzy. Jeżeli wykonawca odmawia poprawek, ścieżkę reklamacyjną opisujemy w tekście o reklamacji usługi budowlanej, a zasady doboru ekipy w tekście o tym, jak wybrać ekipę remontową.
Błędy, które kosztują najwięcej
Pierwszy to mycie podłogi drewnianej lub paneli dużą ilością wody. Pył wnika w szczeliny, woda podnosi krawędzie i po tygodniu widać spuchnięte złącza. Panele myje się mopem prawie suchym, w kilku przejściach.
Drugi to agresywne środki na nowych powierzchniach. Preparaty do kamienia, fug i armatury mają różne odczyny, a użyty nie tam, gdzie trzeba, potrafi zmatowić baterię albo odbarwić fugę. Zawsze test na niewidocznym fragmencie.
Trzeci to sprzątanie przed zakończeniem wszystkich prac brudzących. Jeżeli ekipa ma jeszcze wrócić po listwy albo montaż drzwi, poczekaj. Czwarty to brak zabezpieczenia świeżo pomalowanych ścian przy noszeniu mebli, bo farba osiąga pełną twardość dopiero po kilku tygodniach, o czym piszemy w tekście o malowaniu mieszkania.