Ile czasu realnie potrzeba na przygotowanie
Dwie godziny wystarczają, jeśli zostaną dobrze podzielone. Około pół godziny idzie na sprawdzenie firmy, godzina na przygotowanie kilku własnych przykładów z życia i pracy, kwadrans na wypisanie pytań do pracodawcy, a reszta na sprawy techniczne: dojazd, ubranie, wydruki, sprzęt przy rozmowie zdalnej.
Uczenie się odpowiedzi na pamięć jest kontrproduktywne. Wyuczone zdania słychać od pierwszych sekund i brzmią sztucznie, a przy pierwszym pytaniu spoza listy wszystko się sypie. Lepiej mieć w głowie pięć konkretnych historii z własnego doświadczenia i podpinać je pod różne pytania.
Research o firmie: co sprawdzić w piętnaście minut
Pytanie o to, co wiesz o naszej firmie, pada bardzo często i jest najprostszym filtrem. Nie chodzi o wykucie historii przedsiębiorstwa, tylko o pokazanie, że wiesz, gdzie się zgłaszasz.
- czym firma zarabia i kto jest jej klientem, czyli osoby prywatne, inne firmy czy instytucje
- jak duży jest zespół i czy działa w jednym miejscu, czy w kilku oddziałach
- od jak dawna istnieje i czy ostatnio się rozwija, na przykład otwiera nowe punkty
- co piszą klienci w opiniach, ze szczególnym uwzględnieniem powtarzających się uwag
- jakie stanowiska firma ogłaszała w ostatnich miesiącach, bo to mówi o rotacji
Przy lokalnych pracodawcach z Pabianic, Konstantynowa Łódzkiego czy Ksawerowa najwięcej mówi zwykły przegląd strony i profilu w mapach. Warto też zajrzeć do wizytówek firm z branży w naszym katalogu, na przykład w kategorii edukacja, żeby zobaczyć, jak wygląda konkurencja i czym się od siebie różnią.
Z zebranych informacji wyciągnij jedno zdanie, które wplecisz w rozmowę. Zdanie o tym, że firma obsługuje głównie klientów firmowych i dlatego interesuje cię ta praca, robi lepsze wrażenie niż dziesięć zapamiętanych faktów.
Typowe pytania i co się za nimi kryje
Pytania rekrutacyjne są powtarzalne, bo każde z nich sprawdza jedną konkretną rzecz. Jeżeli wiesz, co jest sprawdzane, odpowiedź układa się sama.
Proszę opowiedzieć o sobie to prośba o trzyminutowe streszczenie ścieżki zawodowej, a nie o biografię od przedszkola. Dlaczego chce pan u nas pracować sprawdza, czy zgłoszenie jest wysłane świadomie. Jakie ma pani wady bada samoświadomość, więc nie odpowiada się na nie zdaniem o byciu perfekcjonistą. Dlaczego odszedł pan z poprzedniej pracy sprawdza, czy potrafisz mówić o trudnej sytuacji bez obwiniania wszystkich dookoła.
Osobna kategoria to pytania o sytuacje: proszę opowiedzieć o trudnym kliencie, o błędzie, o pracy pod presją czasu. Tu odpowiedź bez przykładu jest pusta.
Jak opowiadać: krótka historia zamiast deklaracji
Najskuteczniejszy schemat odpowiedzi ma cztery części: sytuacja, twoje zadanie, co konkretnie zrobiłeś, jaki był efekt. Całość mieści się w minucie i przebija każde ogólne zapewnienie o dobrej organizacji pracy.
Przygotuj wcześniej pięć takich historii: o sytuacji, w której coś poszło nie tak, o współpracy z trudną osobą, o nauczeniu się czegoś od zera, o dotrzymanym terminie oraz o momencie, z którego jesteś zadowolony. Te pięć opowieści obsługuje większość pytań, jakie padają.
Jeśli nie masz stażu, przykłady bierz ze szkoły, praktyk i życia codziennego. To ten sam materiał, który wykorzystuje się przy pisaniu dokumentów, opisany szerzej w tekście o tym, jak napisać CV bez doświadczenia.
Pytanie o oczekiwania finansowe
To pytanie budzi największy stres, a jest zwykłym elementem ustalania warunków. Mechanizm jest prosty: pracodawca ma widełki, ty masz swoją granicę opłacalności, a rozmowa służy sprawdzeniu, czy te dwa zakresy mają część wspólną.
Przygotuj się do niego przed spotkaniem, licząc trzy liczby: kwotę, która pokrywa twoje stałe wydatki, kwotę, przy której zmiana pracy ma sens, oraz górną granicę wynikającą z tego, ile płaci się w tej branży i na tym poziomie doświadczenia. Rynkowy poziom sprawdzisz, przeglądając ogłoszenia na to samo stanowisko w okolicy, bo część z nich podaje widełki wprost.
Podawaj przedział, a nie jedną liczbę, i zawsze mów o kwocie netto lub brutto wprost, żeby uniknąć nieporozumienia. Zapytaj też o formę zatrudnienia, bo ta sama kwota inaczej wygląda przy etacie, a inaczej przy umowie cywilnoprawnej, co tłumaczymy w tekście o tym, czym różni się umowa o dzieło od zlecenia. Zanim ustalisz dolną granicę, przelicz swoje wydatki, w czym pomaga poradnik o tym, jak ogarnąć budżet domowy.
Własne pytania do pracodawcy
Brak pytań na końcu rozmowy jest odbierany jako brak zainteresowania. Przygotuj cztery lub pięć, z czego zadasz dwa albo trzy, bo część odpowiedzi padnie wcześniej sama.
- jak wygląda typowy dzień na tym stanowisku i z kim najczęściej się współpracuje
- dlaczego stanowisko jest wolne: czy to nowa rola, czy ktoś odszedł
- jak wygląda wdrożenie w pierwszych tygodniach i kto je prowadzi
- po czym po trzech miesiącach będzie widać, że praca idzie dobrze
- jakie są kolejne etapy rekrutacji i kiedy mogę spodziewać się odpowiedzi
Unikaj na pierwszym spotkaniu pytań o urlop, wcześniejsze wyjścia i długość przerw. Nie dlatego, że są niestosowne, tylko dlatego, że ustala się je na etapie oferty, a zadane za wcześnie przesuwają rozmowę na złe tory.
Rozmowa online: technika przed treścią
Spotkania zdalne stały się standardem także w pierwszym etapie rekrutacji do firm z okolicy. Zasada jest jedna: sprzęt sprawdza się dzień wcześniej, a nie pięć minut przed.
Kamera powinna być na wysokości oczu, światło przed tobą, a nie za plecami, tło spokojne i nieprzypadkowe. Mikrofon w słuchawkach brzmi lepiej niż wbudowany w laptop. Zamknij inne programy, wycisz telefon i uprzedź domowników. Miej pod ręką numer telefonu do rekrutera na wypadek zerwania połączenia.
Stabilne łącze jest tu warunkiem podstawowym, a przy słabym zasięgu ratuje kabel zamiast sieci bezprzewodowej. Jeżeli połączenie w domu bywa kapryśne, warto zajrzeć do poradnika o tym, jak wybrać internet w domu. Przy stanowiskach wykonywanych z domu przyda się też tekst o tym, jak wygląda praca zdalna w mniejszym mieście.
Punktualność, dojazd i mowa ciała
Na miejsce przychodzi się na kwadrans przed czasem, ale wchodzi się kilka minut przed. Wcześniejsze przyjście daje czas na znalezienie wejścia, ochłonięcie i wyciszenie telefonu. Spóźnienie bez uprzedzenia jest jedną z niewielu rzeczy, które przekreślają kandydaturę na starcie, a krótki telefon z informacją o opóźnieniu zwykle nie robi problemu.
Jeżeli rozmowa jest w Łodzi, sprawdź trasę i realny czas przejazdu w godzinach szczytu, bo zapowiada to również twój przyszły codzienny rytm. Pomaga w tym zestawienie z tekstu o tym, jak wygląda dojazd z Pabianic do Łodzi.
Mowa ciała nie wymaga treningu. Wystarczy uścisk dłoni, kontakt wzrokowy przez większość rozmowy, wyprostowana postawa i telefon schowany do kieszeni. Ubranie dobiera się do branży: w biurze i obsłudze klienta obowiązuje wersja schludna i stonowana, w warsztacie czy produkcji nikt nie oczekuje marynarki.
Co robić po rozmowie
Zanim wyjdziesz, ustal dwie rzeczy: kiedy dostaniesz odpowiedź i w jakiej formie. To najprostszy sposób na uniknięcie tygodni niepewności i zarazem sygnał, że traktujesz sprawę poważnie.
Krótki mail z podziękowaniem wysłany tego samego dnia jest dobrym zwyczajem, o ile ma dwa lub trzy zdania i nie powtarza całego CV. Jeżeli w trakcie spotkania obiecałeś przesłać referencje, certyfikat albo portfolio, wyślij je w tej samej wiadomości.
Gdy termin odpowiedzi minie, przypomnij się raz, po dwóch lub trzech dniach roboczych. Jedno takie przypomnienie jest normalne, kilka pod rząd działają na niekorzyść. Bez względu na wynik zapisz sobie pytania, które padły, bo w kolejnej rekrutacji powtórzy się większość z nich.
Sygnały ostrzegawcze po stronie pracodawcy
Rozmowa jest dwustronna i część rzeczy widać już na tym etapie. Nie każdy sygnał oznacza od razu, że oferta jest zła, ale każdy zasługuje na dopytanie.
- brak jasnej odpowiedzi na pytanie o formę zatrudnienia i termin pierwszej umowy
- propozycja pracy przez pierwsze tygodnie na próbę, bez umowy i bez wynagrodzenia
- wymijające tłumaczenie, dlaczego stanowisko jest wolne, oraz widoczna duża rotacja
- naciskanie na natychmiastową decyzję i odmowa podania warunków na piśmie
- prośba o opłatę za szkolenie, badania, odzież albo o skan dowodu na etapie rekrutacji
- opis obowiązków wyraźnie szerszy niż w ogłoszeniu, zbywany zdaniem o elastyczności
Ostatnia zasada jest prosta: warunki, które padły ustnie, powinny znaleźć się w umowie. Jeżeli w ofercie na piśmie brakuje czegoś, co ustaliliście na spotkaniu, dopytaj przed podpisem, a nie po.
