Rodzaje sesji i kiedy się sprawdzają
Pod hasłem sesja rodzinna kryje się kilka zupełnie różnych usług, które różnią się długością, miejscem i stopniem trudności. Warto nazwać potrzebę precyzyjnie, bo od tego zależy i cena, i sposób przygotowania.
Sesja ciążowa robiona jest zwykle między trzydziestym a trzydziestym piątym tygodniem. Sesja noworodkowa ma sens w pierwszych dwóch tygodniach życia, gdy dziecko dużo śpi, i wymaga fotografa doświadczonego w układaniu niemowląt. Sesja rodzinna klasyczna to najczęściej godzina w plenerze lub w studiu. Sesja lifestyle odbywa się w domu klienta i pokazuje codzienność zamiast pozowania.
Osobno traktuje się sesje okolicznościowe przy chrzcie, komunii czy urodzinach, które są bliższe reportażowi z wydarzenia niż sesji. Ich specyfikę opisuje tekst o fotografie na uroczystość.
Plener czy studio
Plener daje przestrzeń, naturalne światło i swobodę ruchu, co przy dzieciach jest największą zaletą. Zdjęcia wychodzą mniej pozowane, bo dziecko może biegać, a fotograf pracuje wokół tego, co się dzieje. Wadą jest zależność od pogody i konieczność rezerwowania terminu zapasowego.
Studio daje pełną kontrolę nad światłem i tłem, sprawdza się zimą, przy sesjach noworodkowych i wtedy, gdy zależy Ci na jednolitym, czystym kadrze. Ograniczeniem jest przestrzeń: pięcioosobowa rodzina w małym studiu ma niewiele miejsca na ruch.
Sesja w domu jest trzecią drogą, często niedocenianą. Dzieci są w swoim otoczeniu, nie ma dojazdu ani przebierania, a zdjęcia po latach mają dodatkową wartość, bo pokazują konkretne mieszkanie i konkretny etap życia rodziny.
Pora dnia i światło
W plenerze pora ma znaczenie większe niż miejsce. Najkorzystniejsze światło jest w ciągu dwóch godzin po wschodzie i przed zachodem słońca, gdy cienie są miękkie, a kolory cieplejsze. Południe daje ostre cienie pod oczami i zmusza wszystkich do mrużenia oczu.
Problem w tym, że letnia godzina przed zachodem wypada bardzo późno i małe dziecko bywa wtedy już rozdrażnione. Jesienią i wiosną to samo światło przychodzi wczesnym popołudniem, dlatego wrzesień i maj są w praktyce najwygodniejszymi miesiącami na sesję z małymi dziećmi.
Pochmurny dzień nie oznacza odwołania sesji. Rozproszone światło jest łagodne i równomierne, a zdjęcia wychodzą spokojniejsze w kolorze. Odwołuje się przy deszczu i silnym wietrze, nie przy chmurach.
Dobór ubrań
Najczęstszy błąd to identyczne stroje dla wszystkich. Efekt bywa sztuczny, a zdjęcie po kilku latach ogląda się z zażenowaniem. Lepiej działa spójna paleta: dwa lub trzy kolory z tej samej rodziny, w różnych odcieniach i fakturach.
Unikaj drobnych wzorów, napisów, dużych logotypów i mocnej czerwieni, która odbija się na twarzach. Sprawdzają się kolory stonowane, naturalne tkaniny i ubrania, w których naprawdę jest wygodnie. Dziecko poprawiające niewygodną koszulę widać na każdym kadrze.
Praktyczna rada: przygotuj ubrania dzień wcześniej, rozłóż je obok siebie na łóżku i sprawdź, czy zestaw działa jako całość. Weź też komplet zapasowy dla najmłodszego dziecka, bo droga na miejsce sesji często kończy się plamą.
Sesja z małymi dziećmi i realne oczekiwania
Dziecko dwuletnie współpracuje przez około dwadzieścia minut i to jest norma, a nie porażka rodzica. Dobry fotograf planuje sesję właśnie pod ten czas, zaczyna od kadrów najważniejszych i traktuje resztę jako bonus.
Nie zapowiadaj sesji jako czegoś, gdzie trzeba grzecznie stać. Zapowiedz spacer, zabawę i spotkanie z kimś, kto robi zdjęcia. Zabierz przekąskę, wodę i jedną ulubioną zabawkę, ale nie obiecuj nagrody za uśmiech, bo to zwykle kończy się wymuszonym grymasem.
Zdjęcie, na którym wszyscy patrzą w obiektyw i uśmiechają się jednocześnie, bywa jedno na całą sesję. Za to kadry, w których dziecko śmieje się z czegoś innego, a rodzice patrzą na nie, zwykle podobają się bardziej po roku.
Ile zdjęć dostajesz i czym jest obróbka
Podczas godzinnej sesji powstaje zwykle od dwustu do pięciuset naświetleń, ale nie o to chodzi. Do klienta trafia wybór, najczęściej od dwudziestu do sześćdziesięciu zdjęć poddanych obróbce. Reszta to duplikaty, mrugnięcia i kadry nieudane technicznie.
Obróbka podstawowa oznacza korektę ekspozycji, kadrowanie, kolor i kontrast. Retusz zaawansowany to praca na skórze, usuwanie elementów z tła czy wymiana głowy z innego kadru w zdjęciu grupowym i zwykle jest usługą dodatkowo płatną, liczoną od sztuki.
Zapytaj wprost o dwie rzeczy: ile zdjęć obrobionych zawiera cena i w jakim terminie je otrzymasz. Standard to od dwóch do sześciu tygodni, przy sesjach ślubnych dłużej, o czym mówi tekst o sesji ślubnej. Materiały nieobrobione i pliki źródłowe nie są zwykle wydawane i nie jest to złośliwość, tylko standard branżowy.
Prawa do zdjęć i publikacja wizerunku dziecka
To najczęściej pomijana część rozmowy, a wraca po fakcie. Prawa autorskie do zdjęć pozostają przy fotografie, a klient otrzymuje licencję na określony sposób korzystania, najczęściej do celów prywatnych: wydruk, album, publikacja na własnym profilu.
Osobną kwestią jest wizerunek. Fotograf potrzebuje zgody na publikację zdjęć w portfolio, na stronie i w mediach społecznościowych, a w przypadku dziecka zgody rodziców lub opiekunów prawnych. Zgoda jest dobrowolna i można jej nie udzielić, co nie powinno zmieniać ceny sesji.
Jeśli nie chcesz, żeby zdjęcia dziecka pojawiły się publicznie, powiedz o tym przed sesją i poproś o odpowiedni zapis w umowie. Działa to też w drugą stronę: nie publikuj zdjęć bez podpisania autora, jeśli umowa tego wymaga, i nie przycinaj ich w sposób zmieniający kompozycję, gdy licencja tego zabrania.
Cena i co się na nią składa
Ceny w Pabianicach i okolicznych gminach są zwykle niższe niż w Łodzi, a różnice między fotografami wynikają głównie z liczby obrobionych zdjęć i czasu pracy, a nie z samego sprzętu.
- Mini sesja plenerowa do trzydziestu minut, kilkanaście zdjęć: od trzystu do pięciuset złotych
- Sesja rodzinna godzinna w plenerze: od pięciuset do dziewięciuset złotych
- Sesja w studiu z wynajmem przestrzeni: od sześciuset do tysiąca dwustu złotych
- Sesja noworodkowa u klienta w domu: od siedmiuset do tysiąca czterystu złotych
- Dodatkowe zdjęcia obrobione poza pakietem: od dwudziestu do pięćdziesięciu złotych za sztukę
- Album lub odbitki w oprawie: od dwustu do sześciuset złotych
Zwróć uwagę, czy cena obejmuje dojazd poza miasto i czy zaliczka jest zwrotna przy zmianie terminu z powodu pogody. Porównanie stawek przy innych typach zleceń znajdziesz w tekście o cenach fotografa na wydarzenie.
Jak wybrać fotografa i na co uważać
Portfolio ogląda się inaczej, niż podpowiada odruch. Nie szukaj najładniejszego pojedynczego zdjęcia, tylko całej sesji od początku do końca. Jedno udane ujęcie zdarza się każdemu, spójna seria z jednej rodziny pokazuje warsztat.
Sprawdź, czy fotograf pokazuje sesje z dziećmi w wieku Twojego dziecka, bo praca z rocznym maluchem i z nastolatkiem to inne umiejętności. Zapytaj o styl obróbki, ponieważ mocno przetworzone kolory szybko się starzeją, a zdjęcia rodzinne ogląda się przez lata.
Sygnały ostrzegawcze to brak umowy, brak jasnej informacji o liczbie zdjęć, wysoka zaliczka bez potwierdzenia terminu i portfolio złożone z pojedynczych kadrów bez kontekstu. Lokalnych wykonawców przejrzysz w kategorii fotograf.
Przygotowanie na kilka dni przed
Największy wpływ na efekt ma to, co zrobisz zanim wyjdziesz z domu. Wyśpij dziecko, zaplanuj sesję poza porą drzemki i zjedzcie posiłek wcześniej, żeby nikt nie był głodny w połowie spotkania.
Przygotuj ubrania dzień wcześniej, spakuj chusteczki, wodę i zmianę odzieży. Jeśli sesja odbywa się w domu, uprzątnij tylko te miejsca, w których będziecie fotografowani, i zrób miejsce przy oknie, bo tam zwykle pracuje fotograf.
Po sesji zostaje jeszcze jedno zadanie, o którym łatwo zapomnieć. Zdjęcia rodzinne warto od razu zgrać w dwa miejsca, bo utrata telefonu oznacza utratę materiału, którego nie da się powtórzyć. Praktyczne rozwiązania opisuje poradnik o kopii zapasowej zdjęć i dokumentów.
Kiedy zamawiać i jak często wracać
Terminy na wrzesień i październik rezerwowane są zwykle już latem, bo to najpopularniejszy okres na plener. Na sesję noworodkową warto umówić się jeszcze w ciąży, podając przewidywany termin porodu i ustalając z fotografem widełki dat.
Powtarzanie sesji raz w roku ma sens przede wszystkim w pierwszych latach życia dziecka, gdy zmiany są największe. Później naturalnym rytmem stają się okazje rodzinne, takie jak chrzest i komunia, albo okrągłe rocznice.
Ostatnia uwaga praktyczna: umów sesję na moment, w którym rodzina nie jest w środku remontu, przeprowadzki ani gorączkowego tygodnia w pracy. Zmęczenie widać na zdjęciach wyraźniej niż niedopasowany sweter.