Dlaczego sezon decyduje o cenie
Kwiat cięty jest towarem świeżym, więc jego cena zachowuje się jak cena warzyw. W szczycie sezonu, gdy krajowe uprawy dostarczają duże ilości, kwiaty są tanie i trwałe. Poza sezonem to samo trafia z importu, ze szklarni ogrzewanych zimą albo z transportu lotniczego, i kosztuje wielokrotnie więcej.
Drugi czynnik to kalendarz świąt. Dzień Kobiet, Wielkanoc, Wszystkich Świętych i Boże Narodzenie podnoszą ceny w całym kraju na dwa tygodnie. Uroczystość zaplanowana blisko takiej daty automatycznie oznacza wyższy rachunek.
Trzeci czynnik to trwałość. Gatunki, które nie znoszą upału, w lipcu wymagają chłodzenia i szybszej dostawy, a to też jest wliczane w cenę. Ta sama kompozycja w maju i w sierpniu może różnić się o jedną trzecią wartości.
Co kwitnie i kiedy, w skrócie
Nie musisz znać się na botanice. Wystarczy, że przyjdziesz do kwiaciarni z pytaniem, co jest teraz w sezonie i co z tego pasuje do twojego stylu. Dobry sprzedawca sam poprowadzi rozmowę w tę stronę, bo sezonowe kwiaty są dla niego łatwiejsze do zdobycia.
- Wiosna, od marca do maja: tulipany, narcyzy, bzy, konwalie, pierwsze piwonie
- Wczesne lato, czerwiec i lipiec: piwonie na początku, róże ogrodowe, jaśminowiec, lawenda
- Pełnia lata, lipiec i sierpień: słoneczniki, dalie, hortensje, floksy, zioła ozdobne
- Jesień, wrzesień i październik: dalie, chryzantemy, astry, gałązki z owocami i trawy
- Zima, listopad do lutego: amarylis, gałęzie iglaste, eukaliptus, kwiaty z importu
Gałęzie, trawy ozdobne i zieleń są dostępne przez cały rok i kosztują ułamek tego, co kwiaty. Kompozycja oparta w siedemdziesięciu procentach na zieleni z kilkoma mocnymi kwiatami wygląda pełniej niż wiązanka wyłącznie z drogich pąków. Jeśli masz własny ogród, część zieleni możesz przygotować sam, a porady o roślinach zebraliśmy w kategorii ogród.
Bukiet ślubny i jak go dobrać
Bukiet dobiera się do trzech rzeczy naraz: sukni, wzrostu osoby, która go trzyma, i stylu całej uroczystości. Najczęstszy błąd to bukiet za duży, który zasłania połowę sukni na każdym zdjęciu.
Zasada praktyczna mówi, że bukiet powinien kończyć się mniej więcej na linii bioder i nie być szerszy niż sylwetka. Przy sukni z bogatymi zdobieniami wybiera się formę prostszą, przy sukni gładkiej można pozwolić sobie na wiązankę bardziej rozbudowaną.
Zamów bukiet na wodzie albo w gąbce nawadniającej, jeśli uroczystość trwa cały dzień. Bukiet związany na sucho w upale traci wygląd po kilku godzinach. Zapytaj też o bukiet do rzucania, mniejszy i tańszy, bo szkoda niszczyć główny.
Dekoracja kościoła i sali
Kościół ma zwykle własne zasady i warto zapytać o nie przed zamówieniem czegokolwiek. Część parafii ogranicza miejsca, w których wolno stawiać kompozycje, część nie pozwala na dekorowanie ołtarza, a niektóre mają stałą współpracę z konkretną kwiaciarnią.
Ustal także, kto i o której godzinie wnosi dekoracje oraz kto je zabiera po ceremonii. Jeśli tego samego dnia odbywa się kilka uroczystości, okno na wniesienie kwiatów bywa bardzo wąskie.
Na sali kwiaty pełnią inną rolę. Najbardziej opłacalne są niskie kompozycje na stołach gości oraz jedna mocna dekoracja tam, gdzie robi się najwięcej zdjęć. Wysokie konstrukcje wyglądają efektownie, ale zasłaniają ludzi siedzących naprzeciwko i utrudniają rozmowę.
- Wiązanki na ławki lub krzesła w kościele, od trzydziestu do osiemdziesięciu złotych za sztukę
- Kompozycja na stół prezydialny, od trzystu do ośmiuset złotych
- Niskie kompozycje na stoły gości, od pięćdziesięciu do stu pięćdziesięciu złotych za stół
- Dekoracja wejścia lub ścianki na zdjęcia, od czterystu do tysiąca pięciuset złotych
- Butonierki i wiązanki dla świadków, od dwudziestu do sześćdziesięciu złotych za sztukę
Te same kwiaty pracujące dwa razy
To jest najprostszy sposób na obniżenie rachunku o kilkaset złotych bez rezygnowania z niczego. Kompozycje z kościoła w większości przypadków da się przewieźć na salę i ustawić tam ponownie.
Warunek jest jeden: trzeba zaplanować to od początku, a nie wpaść na pomysł w trakcie. Kompozycje muszą być wykonane w naczyniach nadających się do transportu, czyli stabilnych i nie za wysokich, a ktoś musi mieć zadanie ich przewiezienia.
Wyznacz konkretną osobę, samochód i godzinę. Najlepiej sprawdza się ktoś, kto i tak jedzie z kościoła prosto na salę przed gośćmi. Ten sam mechanizm opisaliśmy przy planowaniu całego dnia w tekście o tym, jak ułożyć harmonogram przygotowań do wesela.
Transport i przechowywanie
Kwiaty cięte nie znoszą trzech rzeczy: upału, przeciągu i braku wody. Wszystkie trzy występują w samochodzie w lipcowe popołudnie, dlatego transport jest częstszą przyczyną zwiędniętych dekoracji niż jakość samych kwiatów.
Przewoź kompozycje w chłodnym aucie, ustawione tak, żeby nie przewracały się na zakrętach, i nie kładź ich na tylnej półce w słońcu. Bukiet do czasu wyjścia trzymaj w wodzie, w najchłodniejszym pomieszczeniu w domu, ale nie w lodówce z owocami, bo dojrzewające owoce przyspieszają więdnięcie.
Jeśli kwiaty odbierasz dzień wcześniej, poproś kwiaciarnię o instrukcję przechowania konkretnych gatunków. Hortensja potrzebuje dużo wody i wilgotnych płatków, róże wolą chłód, a tulipany rosną w wazonie jeszcze po ścięciu i mogą zmienić kształt kompozycji.
Kiedy zamawiać i jak wygląda wycena
Na ślub kwiaty zamawia się z wyprzedzeniem od dwóch do trzech miesięcy, a w szczycie sezonu, czyli od maja do września, nawet wcześniej. Nie chodzi o same kwiaty, tylko o czas pracy florysty w sobotę, bo jedna osoba obsłuży ograniczoną liczbę zleceń.
Na chrzest, komunię czy jubileusz zwykle wystarcza od dwóch do czterech tygodni. Przy nietypowych gatunkach lub konkretnym kolorze potrzeba więcej, bo zamówienie idzie do hurtowni z określonym terminem.
Wycena powinna być pisemna i rozbita na pozycje, a nie podana jedną kwotą za całość. Wtedy widzisz, co ile kosztuje, i możesz zrezygnować z konkretnych elementów. Zapytaj też o zaliczkę, zwykle od dwudziestu do trzydziestu procent, oraz o to, co dzieje się przy odwołaniu uroczystości. Więcej o samym procesie zamawiania opisaliśmy w tekście o tym, ile kosztują kwiaty na uroczystości.
Alternatywy dla drogich gatunków
Efekt wizualny bierze się z kształtu, koloru i objętości kompozycji, a nie z nazwy gatunku. Prawie każdy drogi kwiat ma tańszy odpowiednik o podobnym charakterze.
Zamiast piwonii poza sezonem sprawdzają się róże ogrodowe o gęstym kwiecie albo goździki pełne, dziś zupełnie inne niż te sprzed lat. Zamiast hortensji z importu zimą dobrze wypada bawełna, gałązki i suszone trawy. Zamiast storczyków w kompozycjach można użyć lizjantusa.
- Postaw na jeden gatunek w większej ilości zamiast mieszanki z pięciu drogich kwiatów
- Wykorzystaj zieleń, gałęzie i trawy jako główną masę kompozycji
- Rozważ rośliny doniczkowe, które po uroczystości zostają w domu
- Świece i lampiony robią na stole podobne wrażenie za ułamek ceny
- Kwiaty suszone i stabilizowane nie boją się upału i nie trzeba ich wozić w wodzie
Uważaj tylko na jedno: bardzo tani zamiennik ustawiony obok drogiego kwiatu wygląda gorzej niż samodzielnie. Lepiej trzymać jeden poziom w całej dekoracji niż mieszać skrajności.
Jak wybrać kwiaciarnię i na co uważać
Kwiaciarnia sprzedająca bukiety na co dzień to nie to samo co florysta obsługujący uroczystości. Druga usługa wymaga pracy w terenie, transportu i punktualności o konkretnej godzinie.
Poproś o zdjęcia realizacji z ostatniego roku, a nie o inspiracje z internetu. Pokazywanie cudzych zdjęć jako własnych portfolio jest w tej branży zaskakująco częste. Zapytaj wprost, czy dana kompozycja została wykonana przez tę osobę.
Sprawdź, czy florysta przyjeżdża na miejsce, czy tylko wydaje kwiaty do odbioru, i czy w cenie jest montaż oraz demontaż dekoracji. Lokalne kwiaciarnie znajdziesz w kategorii kwiaciarnia.
Najczęstsze błędy
Pierwszy błąd to zamówienie kwiatów według zdjęcia z internetu bez pytania o sezon. Kompozycja z zimowego zdjęcia zrobiona w środku lata może kosztować dwa razy więcej albo być niewykonalna.
Drugi błąd to brak ustaleń, kto odbiera kwiaty i o której. Przy uroczystości rodzinnej wszyscy są zajęci sobą i wiązanki potrafią zostać w kwiaciarni do popołudnia.
Trzeci błąd to zamawianie dekoracji, które przeszkadzają. Zbyt wysokie kompozycje na stołach, mocno pachnące lilie w małej sali i kwiaty ustawione w przejściach psują odbiór przyjęcia i wracają na zdjęciach jako bałagan w tle. Warto omówić rozstawienie także z fotografem, bo to on widzi salę w kadrze, a o czym z nim rozmawiać, opisaliśmy w tekście o tym, jak wybrać fotografa na uroczystość.

