Co farba robi z włosem
Włos ma warstwę zewnętrzną, czyli łuski, oraz wnętrze, w którym znajduje się naturalny barwnik. Farba trwała musi rozchylić łuski, żeby dostać się do środka. Robi to za pomocą substancji alkalizującej, najczęściej amoniaku lub jego łagodniejszego zamiennika, w towarzystwie utleniacza.
Utleniacz pełni dwie funkcje jednocześnie: usuwa część naturalnego pigmentu i utrwala nowy. Im wyższe stężenie, tym mocniejsze rozjaśnienie i tym większe uszkodzenie struktury. To dlatego przyciemnianie jest łagodne, a rozjaśnianie zawsze kosztuje włos.
Farby półtrwałe i tonery działają inaczej, bo osadzają pigment głównie na powierzchni. Nie rozjaśnią, ale też nie zniszczą, i spłukują się przez kilkanaście myć. To dobry punkt wyjścia dla osób, które nie są pewne decyzji.
Kiedy domowa farba naprawdę wystarczy
Są sytuacje o niskim ryzyku i nie ma powodu, żeby za nie płacić w salonie. Należą do nich przyciemnienie o jeden ton, powtórzenie tego samego koloru na odrostach, odświeżenie ciemnego blondu czy brązu oraz zabiegi tonujące.
Warunek jest jeden: włosy nie były wcześniej rozjaśniane ani poddane trwałej ondulacji, a docelowy kolor jest ciemniejszy lub równie ciemny jak obecny. Wtedy nawet nierówne nałożenie da się naprawić kolejnym farbowaniem.
- Przyciemnienie o jeden do dwóch tonów
- Odświeżenie tego samego odcienia na odrostach
- Tonowanie farbą bez amoniaku, zmywalną po kilkunastu myciach
- Zakrycie pojedynczych siwych włosów w ciemnej bazie
- Henna i barwniki roślinne na włosach nigdy niefarbowanych chemicznie
Rozjaśnianie: tu zaczyna się ryzyko
Rozjaśnianie w domu ma jedną wadę, której nie da się obejść umiejętnościami: nie widzisz własnego tyłu głowy i nie kontrolujesz czasu na wszystkich pasmach jednocześnie. Rozjaśniacz działa szybciej tam, gdzie jest cieplej, czyli przy skórze głowy, przez co odrosty stają się jaśniejsze od reszty.
Druga pułapka to farba nakładana na farbę. Rozjaśniacz nie usuwa sztucznego pigmentu tak jak naturalnego. Efektem bywają pasma w trzech różnych kolorach na jednej głowie, najczęściej z żółtym lub pomarańczowym podtonem u dołu.
Trzecia to przesuszenie. Włos rozjaśniony o cztery tony traci znaczną część elastyczności. Jeśli po spłukaniu rozciąga się jak guma i nie wraca do kształtu, doszło do uszkodzenia struktury, które wymaga odbudowy, a czasem po prostu obcięcia. Zabiegi naprawcze opisujemy w tekście o regeneracji włosów.
Ile kosztuje naprawa nieudanej koloryzacji
To liczby, które warto znać przed sięgnięciem po opakowanie z drogerii. Naprawa jest droższa od pierwotnej usługi, bo wymaga więcej czasu i najczęściej kilku wizyt.
- Konsultacja z próbą na paśmie: od zera do pięćdziesięciu złotych, często odliczana od usługi
- Wyrównanie koloru na całej długości: od dwustu do czterystu złotych
- Dekoloryzacja, czyli usuwanie sztucznego pigmentu: od trzystu do sześciuset złotych
- Korekta odcienia po nieudanym rozjaśnieniu, kilka sesji: od pięciuset do tysiąca dwustu złotych
- Zabieg odbudowujący wiązania w strukturze włosa: od stu do dwustu pięćdziesięciu złotych
Dla porównania, planowa koloryzacja całości w Pabianicach to zwykle od stu pięćdziesięciu do trzystu pięćdziesięciu złotych, a same odrosty od stu do dwustu. Szczegółowe zestawienie znajdziesz w tekście o koloryzacji w Pabianicach oraz w zestawieniu cen usług fryzjerskich.
Siwe włosy: osobna kategoria
Siwy włos nie ma pigmentu, a często ma też grubszą i bardziej zbitą warstwę zewnętrzną, przez co gorzej przyjmuje kolor. Zwykła farba potrafi na nim wyjść o ton jaśniej niż na reszcie głowy albo zejść po dwóch tygodniach.
Rozwiązaniem jest odcień z oznaczeniem przeznaczonym do krycia siwizny, zwykle z podtonem naturalnym, oraz dłuższy czas działania. Przy dużym udziale siwych włosów fryzjerzy stosują wstępne pigmentowanie, czyli nałożenie koloru bazowego przed właściwą farbą.
Alternatywą wartą rozważenia jest rezygnacja z walki i przejście na siwy w sposób kontrolowany, za pomocą rozjaśnianych pasm i tonowania na chłodny odcień. To proces rozłożony na kilka miesięcy, ale kończy raz na zawsze cykl odrostów co trzy tygodnie.
Alergie i próba uczuleniowa
Farby trwałe zawierają związki, na które można uczulić się w dowolnym momencie życia, także po latach bezproblemowego farbowania. Najczęściej wymieniana jest parafenylenodiamina, obecna w większości ciemnych odcieni.
Producenci zalecają wykonanie próby uczuleniowej na czterdzieści osiem godzin przed każdym farbowaniem. Polega na naniesieniu odrobiny przygotowanej mieszaniny za ucho lub w zgięcie łokcia i obserwacji tego miejsca. Zaczerwienienie, pieczenie, pęcherzyki albo obrzęk oznaczają, że produktu nie wolno użyć.
Reakcja alergiczna na skórze głowy bywa gwałtowna i obejmuje obrzęk twarzy. To sytuacja wymagająca kontaktu z lekarzem, a przy trudnościach z oddychaniem wezwania pomocy. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani dermatologiem.
Jak dobrać odcień
Punktem wyjścia jest podton skóry, a nie ulubiony kolor. Skóra o ciepłym, złotawym podtonie dobrze znosi miodowe blondy, karmel i miedź. Skóra o chłodnym, różowawym podtonie lepiej wygląda przy odcieniach popielatych i chłodnym brązie.
Druga wskazówka to zasada dwóch tonów. Odejście od naturalnego koloru o więcej niż dwa tony w górę zwykle wymaga korekty makijażu i brwi, żeby całość wyglądała spójnie. To także moment, w którym odrosty stają się widoczne najszybciej.
Trzecia to test przy świetle dziennym. Wybieraj odcień przy oknie, nie przy sklepowej lampie, i nie sugeruj się wyłącznie zdjęciem na opakowaniu, bo pokazuje ono efekt na włosie jasnym i zdrowym.
Zasady bezpiecznego farbowania w domu
Jeżeli decydujesz się na samodzielną koloryzację, kolejność czynności ma znaczenie i kilka drobiazgów potrafi uratować efekt.
- Nie myj włosów bezpośrednio przed farbowaniem, naturalna warstwa tłuszczu chroni skórę
- Podziel włosy na cztery sekcje i pracuj pasmami, a nie chaotycznie
- Nakładaj najpierw na odrosty, na długości przenoś farbę dopiero na kilka minut przed końcem
- Mierz czas zegarem, nie na wyczucie
- Nie mieszaj resztek dwóch różnych opakowań i nie przechowuj przygotowanej masy
- Po spłukaniu użyj odżywki zamykającej łuski, dołączonej do zestawu
Farby i akcesoria kupisz w placówkach z kategorii drogerie i perfumerie. Warto wziąć dwa opakowania, jeśli masz włosy dłuższe niż do ramion, bo doprowadzanie farby wodą kończy się nierównym kolorem.
Pielęgnacja po farbowaniu
Kolor spłukuje się przede wszystkim podczas mycia, dlatego pierwsza zmiana dotyczy szamponu. Produkty do włosów farbowanych mają łagodniejsze detergenty i nie wypłukują pigmentu tak szybko.
Druga zasada to temperatura. Gorąca woda rozchyla łuski i wypłukuje kolor, letnia zamyka. Ta sama logika dotyczy suszarki i prostownicy, więc ochrona termiczna przed każdą stylizacją nie jest chwytem marketingowym.
Trzecia to podtrzymanie odcienia. Chłodne blondy wymagają szamponu z fioletowym pigmentem raz na tydzień lub dwa, bo inaczej żółkną. Odcienie miedziane i czerwone spłukują się najszybciej ze wszystkich i potrzebują odżywki koloryzującej.
Chlorowana woda w basenie i intensywne słońce przyspieszają utratę koloru. Latem nakrycie głowy robi dla trwałości koloryzacji więcej niż niejeden drogi kosmetyk.
Jak wybrać salon do koloryzacji
Szukaj miejsca, które przed usługą przeprowadza konsultację i ogląda włosy na sucho, a przy większej zmianie proponuje próbę na jednym paśmie. Salon, który zgadza się na rozjaśnienie o pięć tonów w jednej wizycie bez obejrzenia stanu włosów, obiecuje więcej, niż da się zrobić bezpiecznie.
Pytaj o wycenę widełkową przed rozpoczęciem i o to, od czego zależy górna granica. Uczciwa odpowiedź brzmi zwykle: od ilości produktu i długości włosów. Poproś też o informację, ile wizyt zajmie dojście do celu, bo świadomość rozłożenia procesu na etapy oszczędza rozczarowania.
Listę salonów w mieście i okolicznych gminach znajdziesz w kategorii fryzjer, a kryteria oceny w poradniku jak wybrać salon fryzjerski.